Przejdź do treści głównej

Categories

Taniec to dla mnie nie tylko forma sztuki

Taniec to dla mnie nie tylko forma sztuki, ale także głęboki sposób na odkrywanie siebie oraz świata. Jako tancerka z 25-letnim stażem, miałam okazję doświadczyć, jak taniec potrafi wykraczać poza fizyczność, stając się medium, które łączy nas z metafizycznymi wymiarami istnienia. W moim przekonaniu, taniec jest formą modlitwy, w której ciało staje się narzędziem do wyrażania niewypowiedzianych myśli i emocji.

„Taniec to nie tylko ruch, to sposób na życie” – powiedział Martha Graham, jedna z najbardziej wpływowych tancerek i choreografek XX wieku. Jej słowa doskonale oddają moje odczucia. Taniec jest dla mnie sposobem na eksplorację wewnętrznych stanów, na odkrywanie nieznanych zakamarków duszy. Przez ruchy, gesty i rytmy mogę wyrazić to, co często pozostaje niewidoczne dla oka. To rodzaj komunikacji, która wykracza poza słowa, sięgając głęboko w sferę emocji i duchowości.

W mojej praktyce tanecznej często myślę o tym, jak ciało staje się pomostem między cielesnością a duchowością. „Ciało jest świątynią duszy” – mawiał Merce Cunningham. Jego podejście do tańca, oparte na połączeniu ciała i umysłu, inspiruje mnie do poszukiwania harmonii między tym, co fizyczne, a tym, co transcendentne. Każdy ruch, każda figura to dla mnie forma medytacji, w której mogę zatrzymać się w czasie i przestrzeni, doświadczając głębszego sensu istnienia.

W tańcu odnajduję również poczucie jedności z otaczającym światem. „Taniec to życie, a życie to taniec” – pisał Pina Bausch, która potrafiła w mistrzowski sposób łączyć emocje z ruchem. Każde przedstawienie, każda choreografia to dla mnie opowieść, która porusza nie tylko mnie, ale także widza. W tych chwilach czuję, że stajemy się częścią większej całości, zjednoczeni w emocjach i myślach, które przekraczają granice indywidualności.

Metafizyczne ujęcie tańca skłania mnie do refleksji nad kruchością i ulotnością życia. Każdy występ, każda próba to moment, który nigdy się nie powtórzy. „Taniec jest chwilą, która nigdy nie wraca” – zauważył Rudolf Nureyev. Te słowa przypominają mi, że w tańcu, tak jak w życiu, liczy się tu i teraz. Każdy ruch niesie ze sobą energię, która może zmienić zarówno mnie, jak i moich widzów. Taniec staje się więc nie tylko osobistym wyrazem, ale także wspólnym doświadczeniem, które łączy nas w poszukiwaniu sensu.

Taniec to nie tylko sztuka, ale także metafizyczna podróż, która pozwala odkrywać nie tylko siebie, ale i świat wokół nas. W mojej karierze tancerki doświadczyłam, jak głęboko taniec może oddziaływać na duszę i umysł, tworząc przestrzeń do refleksji i duchowego wzrostu. Jak powiedziała Anna Pavlova: „Taniec to nie tylko ruch, to emocja, która prowadzi nas do odkrywania piękna życia”. I to piękno, które odkrywam w tańcu, jest dla mnie najcenniejszym skarbem.

Małgorzata Ziółkowska

×